Zabawa w wyrazy trzyliterowe została wymyślona przez mojego tatę. Graliśmy w nią mnóstwo razy, najczęściej podczas jazdy tramwajem lub autobusem. Nauczyłam tej gry moją rodzinę i wciąż odkrywamy nowe słowa, których dotąd nie używaliśmy.

Ta gra rozwija inteligencję językową i jest wspaniałą rodzinną rozrywką: przy niej nie nudzą się ani dzieci, ani dorośli.

Przeczytajcie poniżej, na czym polega gra lub posłuchajcie, jak grałam wspólnie z Piotrem Osowiczem z Radio Wrocław. Jest też opcja pobrania nagrania.

Przed nami wakacje i niejedną rodzinę czeka długa podróż. Podróż to czas, który można „jakoś przetrwać” lub „dobrze wykorzystać”. W co się bawić, by wiele godzin spędzonych w samochodzie lub pociągu nie było męką?

Wspominałam już na blogu, za co lubię audiobooki i jak potrafią być atrakcyjne, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Tym razem propozycja zabawy w trzyliterowie wyrazy. Grałam w nią jako 7-latka i większość dzieci właśnie w tym wieku chce się jej nauczyć. Prawdziwy boom obserwuję jednak między 9 a 10 rokiem życia. Wtedy dzieci same inicjują tę zabawę:-)

 

TRZYLITEROWE WYRAZY: ZASADY

 

Zasady gry są następujące.

Wymyślam jakiś wyraz 3-literowy. Nie może to być skrót, ma być po polsku i powinien być rzeczownikiem (przynajmniej na początku). Załóżmy, że wymyśliłam „OSA”, nie mówię tego jednak na głos.

Osoby, które ze mną grają mają za zadanie zgadnąć, jakie słowo mam na myśli. Maks mówi więc np. „WÓR”. Żadna litera z jego wyrazu nie występuje w moim, więc odpowiadam: „zero”. Następna zgaduje Oliwia i strzela „LAS”. W wyrazie LAS i OSA są aż dwie wspólne litery: „S” oraz „A”, odpowiadam więc „dwie”. Ani Oliwia, ani Maks nie wiedzą, które dwie litery z LASu pasują, więc sprawdzają różne warianty. Maks mówi „LIS”: odpowiadam: „jedna” – wiedzą więc, że w moim wyrazie jest „L” lub „S”. Oliwia mówi „SÓL”, ja odpowiadam „jedna” i Oliwia orientuje się, że „SÓL” nie wniosła zbyt wiele do gry.

Wiadomo nadal, że mam w wyrazie „S” lub „L” i wiedzą, że nie mam „Ó”. Żeby dowiedzieć się, czy w wymyślonym przeze mnie słowie jest „S” czy „L” mogą teraz podać wyrazy zawierające tylko jedną z tych liter. Maks mówi więc „LEW”, a ja odpowiadam „zero”, bo LEW z OSĄ nie mają wspólnej litery. Dzieci potwierdzają więc jeszcze tylko swój typ na „S” i mówią „KOS”. I tu: niespodzianka. „KOS” i „OSA” mają aż dwie wspólne litery, więc odpowiadam „dwie”, a oni się orientują, że poza „S” mam jeszcze w wyrazie „O” lub „K”. Sprawdzają „O” przez np. „ONO”, ja odpowiadam „jedna” i mają w swoim zbiorze „S” oraz „O”.

Teraz idzie z górki. Wystarczy sprawdzić połączenia „OS” i „SO” z poszczególnymi literami alfabetu. Oliwia mówi pod nosem „soa, sob, soc, sod, soe…” szukając jakiegoś wyrazu z sensem. Maks zabrał się za wytypowane litery w odwrotnej kolejności czyli za „OS” i strzela „OSA”. Bingo, udało się rozwiązać zagadkę:-)

 

TRZYLITEROWE WYRAZY: PRZYKŁAD MAKSA

Teraz czas na Maksa, który wymyśla wyraz dla mnie i Oliwki. Zgadujecie z nami?

My: KOT

Maks: zero

My: LIS

Maks: zero

My: ZĄB

Maks: jedna

My (sprawdzamy „Z” więc na chwilę je wykluczamy): BĄK

Maks: zero

My (wiemy, że Maks ma w wyrazie Z, skoro ZĄB miał jedną wspólną literę, a BĄK żadnej): ZEW

Maks: Dwie

My (doszło E czy W?): WÓZ

Maks: jedna

My (czyli nie chodziło o W, w wyrazie WÓZ jedna wspólna litera to Z, znana już nam): BEZ

Maks: dwie

My (wiemy już, że Z oraz E, bo B wykluczyłyśmy z Oliwią przy BĄKu): zea, zec, zed, zef…. szukamy i szukamy… ZEZ!

Maks: Brawo, chodziło o ZEZa:-)

 

PLUSY ZABAWY W TRZYLITEROWE WYRAZY

 

Nie są potrzebne żadne pomoce, nawet kartka czy długopis (chyba, że to komuś pomaga:-)). To gra, dzięki której odkryliśmy mnóstwo trzyliterowych wyrazów, o których nie pamiętałam i ich w tej grze nie używałam (MUS, MOC, LÓD, PAS, NIĆ). Zabawa jest łatwa, a jej najtrudniejszym etapem jest… wyjaśnienie zasad. Potem idzie jak z płatka. No i jest idealna do samochodu.

Gdybyście mieli jakiekolwiek pytania – piszcie w komentarzach.

Dobrej zabawy!

Maja

 

Źródło grafiki.

Pozostańmy w kontakcie

Podziel się ze znajomymi

Pozostańmy w kontakcie

Facebook